Spis treści:

Wielu wiborowiczy zastanawia się kiedy wyrok TSUE w sprawie WIBOR? Wraz z nadchodzącym w czerwcu wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie legalności stosowania WIBOR w umowach kredytowych, rynek finansowy w Polsce wstrzymuje oddech. Po latach dominacji spraw frankowych, uwaga kredytobiorców i prawników 11 czerwca 2025 uwaga z pewnością przenosi się na kredyty złotówkowe. Czy polscy „wiborowicze” mają szansę powtórzyć sukces frankowiczów? A może czeka nas zupełnie nowy etap sądowej batalii z bankami?
Frankowicze odchodzą, nadchodzą wiborowicze
Jeszcze kilka lat temu to posiadacze kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego byli największym wyzwaniem dla sektora bankowego. Obecnie jednak obserwujemy wyraźne przesunięcie ciężaru – wiele banków zamyka sprawy frankowe ugodami, przygotowując się na nowe wyzwania: falę pozwów od posiadaczy kredytów złotówkowych opartych na wskaźniku WIBOR. Ilość spraw rośnie, ale linia orzecznictwa nie jest jeszcze jasna.
WIBOR pod lupą – dlaczego budzi kontrowersje?
WIBOR, przez lata uznawany za podstawę ustalania oprocentowania kredytów, dziś coraz częściej bywa krytykowany za brak transparentności. W przeciwieństwie do rynków z rozwiniętym i aktywnym sektorem międzybankowym, w Polsce WIBOR ustalany jest na podstawie deklaracje banków, a nie realne transakcje. To rodzi pytania: czy taki sposób kalkulacji rzeczywiście odzwierciedla warunki rynkowe? I czy kredytobiorcy byli właściwie informowani o ryzyku zmiennego oprocentowania?
Kiedy wyrok TSUE w sprawie WIBOR i czego oczekiwać?
Już 11 czerwca 2025 roku TSUE ma wydać orzeczenie w sprawie C-471/24, odpowiadając na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Sprawa dotyczy fundamentalnych kwestii:
- Czy zapisy dotyczące oprocentowania opartego na WIBOR mogą być uznane za nieuczciwe?
- Czy banki wystarczająco informowały o ryzyku?
- Co się stanie z umową, jeśli WIBOR zostanie wyeliminowany – czy obowiązywać będzie jedynie marża, czy też cała umowa może zostać unieważniona?
TSUE nie rozstrzygnie zapewne jednoznacznie losów wszystkich kredytów opartych o WIBOR. Wiborowoczom przyjdzie poczekać do wydania uzasadnienia, ale to z kolei może wytyczyć kierunek dla orzecznictwa krajowego. Pozytywne dla konsumentów orzecznictwo może zachęcić kolejne osoby do wnoszenia kolejnych pozwów i napędzenia tematu.
Na jakim etapie są sprawy WIBOR-owe w Polsce?
Zgodnie z danymi Związku Banków Polskich, na początku 2025 roku toczyło się około 1300 postępowań sądowych związanych z WIBOR-em. Choć wyroki korzystne dla kredytobiorców obecnie należą do rzadkości, pojawiły się już pierwsze nieprawomocne orzeczenia eliminujące WIBOR z umów lub unieważniające je w całości. Sędziowie często decydują się na zawieszenie spraw do czasu rozstrzygnięcia przez TSUE, co świadczy o tym, jak istotny jest nadchodzący wyrok.
Analogiczna sytuacja do frankowiczów?
Sytuacja „wiborowiczy” przypomina początki batalii frankowych – brak spójnej linii orzeczniczej, niepewność prawna, a jednocześnie rosnąca determinacja kredytobiorców. W przypadku korzystnego orzeczenia TSUE możemy spodziewać się przyspieszenia procesów oraz masowego składania pozwów.
Warto też zauważyć, że – podobnie jak przy kredytach walutowych – podnoszone są zarzuty dotyczące niedostatecznego informowania klientów o ryzykach. Klauzule umowne oparte o WIBOR mogą zostać zakwestionowane na tej samej podstawie, na której wielu frankowiczów wygrało swoje sprawy.
Co dalej?
Choć wyrok TSUE nie będzie ostatecznym rozstrzygnięciem dla wszystkich posiadaczy kredytów złotówkowych, może stać się punktem zwrotnym. Dla sądów – impulsem do ukształtowania spójnej praktyki orzeczniczej. W przypadku kredytobiorców – nadzieją na sprawiedliwość. Dla banków – sygnałem do przygotowania się na kolejną falę pozwów.